Startujemy z nowym cyklem poradniczym „Klienci pytają – DCO odpowiada”, w którym eksperci Dobrych Centrów Ogrodniczych biorą na warsztat najczęstsze wątpliwości ogrodników, zarówno tych początkujących, jak i zaawansowanych. Na początek rozwiewamy lutowe dylematy ogrodnicze. Oto zestaw pytań, które regularnie słyszymy przy sklepowych ladach: co już wysiewać na rozsadę, jaką ziemię wybrać i czy warto inwestować w lampy do doświetlania siewek? Podpowiemy też, czy to dobry moment na zakupy ogrodnicze, jakie nawozy warto mieć pod ręką przed sezonem oraz czy dokarmianie ptaków nadal ma sens. Konkretne odpowiedzi, praktyczne wskazówki i zero ogrodniczych mitów – zaczynamy!

Fot. Amina Filkins, Pexels
1. Jakie warzywa i kwiaty siać w lutym na rozsadę?
To pytanie, które najczęściej Klienci zadają w sklepach ogrodniczych. Nic dziwnego. Luty to idealny moment na start z rozsadą. Dotyczy to szczególnie roślin o długim okresie wegetacji (czyli takich, które potrzebują dużo czasu zanim trafią do gruntu). Oto lista roślin, które warto wysiać już teraz:
- papryka (słodka i ostra) – najlepiej zasiać ją już teraz, bo warzywo to ma długi czas kiełkowania i powolny wzrost początkowy,
- bakłażan,
- seler korzeniowy i naciowy,
- pory i cebule,
- warzywa liściowe i kapustne (pod osłony lub wczesny grunt), w tym sałata masłowa i krucha, endywia, wczesna kapusta, kalafior, brokuł, kalarepa, zioła,
- jednoroczne kwiaty, w tym petunia, surfinia, lobelia, begonia, werbena, pelargonia,
- owoce, w tym poziomki i truskawki.

Fot. Mateusz Feliksik, Pexels
Pierwszy i najważniejszy krok do sukcesu to wybór nasion. W sklepach z grupy DCO Dobre Centrum Ogrodnicze znajdziecie obecnie ogromny wybór nasion. Warto wybrać się tam osobiście, ponieważ bogaty asortyment obejmuje nie tylko klasyczne odmiany warzyw i kwiatów, ale także unikalne nowości, które trudno spotkać gdzie indziej. Co ważne, profesjonalna obsługa pomoże dobrać gatunki najlepiej dopasowane do Waszego ogrodu lub balkonu.
Drugi krok to wybór sprawdzonego podłoża (piszemy o tym szczegółowo w odpowiedzi na pytanie nr 2). Chodzi o podłoże, które dzięki swojej lekkiej i przepuszczalnej strukturze ułatwi młodym korzeniom oddychanie i swobodny wzrost bez ryzyka gnicia. W lutym dzień jest jeszcze krótki, dlatego roślinom trzeba zapewnić jak najwięcej światła. Dlatego najlepiej jest umieścić je na parapecie od strony południowej. W pochmurne dni przyda się doświetlanie LED. Pamiętajmy, że temperatura kiełkowania większości roślin wynosi 20-24°C. Zapewnijmy taką kiełkującym roślinom. Ważne jest, aby podlewać je delikatnie, nie przelewać, można wykorzystać do tego celu zraszacz, by nie wypłukać nasion.
2. Jakiej ziemi użyć do wysiewu rozsad? Czy potrzebna jest lampa do doświetlania rozsady?
To kolejne pytanie, jakie często zadają nam teraz klienci: jaka ziemia do wysiewu rozsad będzie najlepsza? Wyjaśniamy: do wysiewu nasion na rozsady najlepiej jest użyć specjalnej ziemi. Zapytajcie w sklepach o podłoże o lekkiej strukturze, nie zawierające zbyt dużej ilości nawozów, może być z dodatkiem perlitu lub piasku. Ziemię możecie dodatkowo przesiać przez sito, aby pozbyć się większych grudek, które mogłyby blokować delikatne kiełki.

Fot. Piotrek Wilk, Pexels
Kolejne często pojawiające się pytanie dotyczy zastosowania lamp do doświetlania rozsady. Używać czy nie? Naszym zdaniem TAK, bardzo często lampa jest potrzebna. Dzień jest jeszcze zbyt krótki, a światło słoneczne zbyt słabe. Szczególnie przy siewie w lutym lub na początku marca, zwłaszcza gdy pojemniki z wysianymi nasionami mamy umieszczone na parapecie północnym lub wschodnim. Warto zadbać o światło, ponieważ niedoświetlone na starcie rośliny mogą mieć zbyt długie i zbyt cieknie łodygi, co spowoduje, że rozsada będzie kładła się na ziemi, a w przyszłości może słabiej plonować i później zakwitać. Do doświetlania najlepiej sprawdzi się lampa LED do roślin. Ważne jest, aby tuż po wschodach ustawić lampę dość nisko, 10-15 cm nad siewkami, ale nie za nisko! W miarę wzrostu roślin można lampy podnosić, aby zachować odstęp 15-20 cm od czubków roślin. Optymalny czas naświetlania wynosi 10-12 godzin dziennie. Pamiętajmy o tym, że światło musi padać bezpośrednio z góry. Jeśli lampa będzie ustawiona pod kątem (z boku), siewki zaczną się wyginać w jej stronę, co osłabi ich łodygi.
Najczęstszym błędem początkujących przy produkcji rozsady jest zapewnienie roślinom zbyt wysokiej temperatury, przy jednoczesnym niedoborze światła i nadmiernym podlewaniu. W takich warunkach siewki szybko się wyciągają, stają się cienkie i wiotkie, tworząc tzw. „nitkowatą” rozsadę, która później słabo się rozwija. Znacznie lepsze efekty daje uprawa w miejscu bardzo jasnym, w nieco chłodniejszej temperaturze oraz przy umiarkowanej wilgotności podłoża. Wtedy rośliny rosną wolniej, ale są zwarte, mocne i zdrowe.

Fot. Damian Apanasowicz, Pexels
3. Czy to dobry moment na zakup nasion, ziemi, kory, agrowłókniny?
TAK. Luty to wręcz jeden z najlepszych momentów na ogrodnicze zakupy ogrodnicze. Sklepy ogrodnicze nie są jeszcze tak oblężone, jak w momencie startu wegetacji wiosną, ale już wykładają świeży asortyment.
Nasiona – absolutnie tak! W tym okresie sezon dopiero się zaczyna, dlatego wybór w sklepach ogrodniczych jest największy, szczególnie jeśli chodzi o nasiona. Dostępne są jeszcze wszystkie odmiany, a nie tylko te, które zostaną po wiosennym boomie zakupowym. Specjaliści podkreślają, że właśnie luty to czas planowania sezonu i kompletowania materiałów potrzebnych do uprawy, zanim rozpocznie się intensywna wiosna ogrodnicza. Zakup nasion teraz pozwala uniknąć pośpiechu w marcu i kwietniu.
Podłoże – tak, warto kupić już teraz. Ziemia ma długi termin przydatności, a w sezonie często szybko znika z półek albo drożeje. Zatem kupmy ziemię już teraz i przynieśmy ją do domu lub garażu, aby ogrzała się do temperatury pokojowej przed siewem. Wysiewanie nasion do lodowatej ziemi prosto z dworu to najczęstszy błąd, który hamuje kiełkowanie.

Fot. Marek Piwnicki, Pexels
Kora – raczej tak, ale ważne jest, aby trzymać ją pod dachem, nie dopuścić do przemakania i zamarzania worków. Wiosną kora bywa jednym z pierwszych produktów, które znikają z półek w centrach ogrodniczych. Worki nie mogę leżeć bezpośrednio na ziemi (połóżmy je np. na palecie), żeby kora nie zaczęła pleśnieć od spodu przed wysypaniem.
Agrowłóknina – jak najbardziej TAK. Zakup agrowłókniny w lutym ma sens, ponieważ będzie nam potrzebna już bardzo wcześnie: do okrywania rozsad, przyspieszania nagrzewania gleby i ochrony przed przymrozkami. Osłony z włókniny poprawiają warunki kiełkowania i przyspieszają wschody roślin.
4. Jakie nawozy warto kupić już teraz?
Luty to również bardzo dobry moment na zakup nawozów, zwłaszcza tych podstawowych, które poprawiają glebę i mają długi termin przydatności. W praktyce doświadczeni ogrodnicy kompletują je właśnie teraz, zanim zacznie się wiosenny ruch w centrach ogrodniczych. Najrozsądniej jest kupić już teraz nawozy, które pracują w glebie długo. Najważniejszy zakup sezonu to granulowany obornik kurzy lub obornik bydlęcy, który jest absolutną bazą pod warzywnik, rabaty i nowe nasadzenia. Można go rozsypać wczesną wiosną lub nawet tuż przed sadzeniem roślin do gruntu. Warto kupić go już w lutym, bo w marcu często znika szybko z półek, a to świetny produkt, który poprawia strukturę gleby na cały sezon, zwiększa ilość próchnicy i, co ważne, nie psuje się podczas przechowywania.
Kolejny nawóz, który warto mieć już teraz, choć przyda się dopiero później, do zasilania grządek w sezonie, to nawóz uniwersalny płynny lub nawóz uniwersalny granulowany. Co jeszcze można kupić już teraz? Gdy tylko ziemia rozmarznie, trawniki ruszą do życia. Dlatego każdy właściciel trawników powinien zaopatrzyć się w nawóz trawniki o wysokiej zawartości azotu (N), aby trawa szybko się zazieleniła i zagęściła.
5. Czy wciąż dokarmiać ptaki?
Tak! W lutym dokarmianie ptaków jest wciąż bardzo ważne. Luty i marzec to często najtrudniejszy czas dla ptaków. Dlaczego? Bo naturalne zapasy owoców i nasion na krzewach już dawno się skończyły, a ziemia bywa zamarznięta, co uniemożliwia zdobycie pokarmu. Ptaki są już osłabione zimą, a energii potrzebują teraz więcej, by przygotować się do nadchodzących lęgów. Podawaj im pokarmy bogate w tłuszcz, takie jak słonecznik (najlepiej czarny, bo ma cieńszą łupinę), orzechy, ziarna zbóż czy gotowe kule tłuszczowe. Gdy chwyci mróz, ptaki mają problem ze znalezieniem wody do picia. Wystawienie płytkiego poidełka z czystą wodą jest równie ważne, co sypanie ziarna. I na koniec przypominamy, jak pisaliśmy w artykule „Pomóżmy im przetrwać zimę – jak zadbać o ptaki, jeże i inne ogrodowe dzikie zwierzęta” – jeśli zaczęliśmy karmić ptaki, nie przestawajmy tego robić. Ptaki przyzwyczajają się do karmnika i marnują cenną energię na dolot do miejsca, w którym spodziewają się zastać jedzenie.
Podoba Wam się nasz nowy cykl?




